Who said that I can’t dance?

Prawie każdy z nas zakosztował w swoim życiu pewnych przeciwności losu. Zazwyczaj dzieje się to w takim momencie, kiedy nawet nie spodziewamy się, że za rogiem czai się nieszczęście. Żyjemy sobie spokojnie, uczymy się, pracujemy, mamy różne pasje i staramy się przeżyć swoje życie z uśmiechem na twarzy. Aż tu nagle…

Właśnie… są tacy, którym trudno pogodzić się z pewną zmianą, czują się jakby świat walił im się na głowę, bo muszę zrezygnować z tego co robili do tej pory. Są i tacy, dla których zmiana to pewne wyzwanie, to szansa do robienia całkiem innych rzeczy : nowych i lepszych. Wielkim podziwem darzę ludzi, którzy się nie poddają, którzy nie rezygnują mimo przeciwności losu dlatego chętnie opowiem Wam historię kobiety, którą los wystawił na ciężką próbę a mimo to wciąż nie rezygnuje ze swojej największej pasji i tańczy.

Kiedy trafiłam na serię filmików Who said that I can’t dance? zrealizowanych przez rodowitą wrocławiankę nie znałam jeszcze historii, którą opowiedziała mi później sama bohaterka i pomysłodawczyni tej akcji- Barbara Olech. A ponieważ filmiki ze świetną choreografią, tańczoną na siedząco bardzo mnie zaciekawiły postanowiłam przyjrzeć się temu bliżej i zadałam Basi kilka pytań, które mnie bardzo nurtowały.

Basia Olech tańczy od 10 roku życia, od 7 lat jest związana z Street Dance Academy we Wrocławiu. Sama tańczy w grupie SUPER 6 oraz uczy tańca  młodsze i starsze grupy dzieciaków.  Kiedy zapytałam Basię o sukcesy, byłam naprawdę pełna podziwu jak wiele ciężkiej pracy włożyła w to by  znaleźć się dziś w tym miejscu. Pozwolę zacytować sobie jej słowa :

Słowo sukces może być postrzegane bardzo subiektywnie. Ale tak…mam wiele sukcesów tych mniejszych i większych….Razem z grupą 6 udało nam się zając 2 miejsce na World of Dance w Berlinie, czy dostać wyróżnienie na World of Dance w Eindhoven. Zostaliśmy również zaproszeni na Versity Busters do Białegostoku gdzie doszliśmy do finału.

Sukcesem było dla mnie rozpoczęcie prowadzenia zajęć oraz warsztatów. Miałam okazję prowadzić je zarówno w Polsce , jak i zagranicą (Białoruś, Włochy, Anglia i Hiszpania ). Sukcesem są również sukcesy moich grup, które niejednokrotnie wygrywały ogólnopolskie zawody. Wielokrotnie występowałam podczas różnych eventów obok takich artystów jak np. Honey. Wystąpiłam w teledysku Grupy Operacyjnej, zespołu Instytut oraz Jennie Tran (Los Angeles). Miałam okazję również pracować przy serialu Tancerze oraz Edward Bodo.

Przełomem było dla mnie przejście castingu do spektaklu „Mistrz i Małgorzata” w Teatrze Muzycznym Capitol . Zakochałam się w teatrze. Od tamtej pory wystąpiłam również w „Ścigając zło”, „Nine”, „Trzej Muszkieterowie”, „Trzy Krasnoludki”.  Razem z Super 6 stworzyliśmy spektakl taneczny o rycerzach okrągłego stołu, w którym miałam okazję zatańczyć Ginewrę. Miałam okazję sędziować zawody taneczne w Zgierzu, Krotoszynie oraz Wrocławiu. Ogromnym sukcesem dla mnie było dostanie się na program taneczny Dany Foglia ( choreografka Beyonce) w Londynie, na koniec którego razem z jej tancerzami wystąpiłam w spektaklu Vatic. Ostatnim sukcesem było dla mnie stworzenie ruchu scenicznego do spektaklu dyplomowego „Oczy Paść będę cieniem”. Spektakl ten został wyróżniony na festiwalu szekspirowskim w Gdańsku. Obecnie pracuję nad choreografią dla teatru Neon. 


Jakiś czas temu Basia uległa kontuzji kolana i przeszła skomplikowaną operację. Pewnego dnia stwierdziła, że nie może siedzieć w domu i użalać się nad sobą, że nie może robić tego co kocha najbardziej. Musiała znaleźć sposób na to by wrócić do tańca, nie używając kontuzjowanego kolana. I udało jej się odnaleźć motywację, wymyśliła filmiki, zaangażowała przyjaciół, zajęła się pracą. Zrobiła to przede wszystkim dla siebie a później okazało się, że może tym projektem również motywować innych, zarówno osoby niepełnosprawne jak i te, które po prostu nie doceniają tego co mają.

Po kontuzji lekarze i ludzie z mojego otoczenia ciągle powtarzali „to teraz nie możesz tańczyć”. Myślę, że każdy może znaleźć w idei projektu coś dla siebie. A przede wszystkim to , że to co słyszymy od innych ludzi nie zawsze musi być prawdą i nie zawsze należy w to wierzyć .


W nakręceniu filmów pomógł Basi jej dobry kolega Marcin Florczak, znany jako FLOOMEDIA. To dzięki niemu te filmiki są po prostu piękne, choć choreografią i pomysłem zajęła się już sama Basia. Podoba mi się to, że na filmach w tle pojawiają się różne miejsca we Wrocławiu.

Taniec dla Basi to wolność, radość, ucieczka od codziennych problemów. Taniec to połączenie między ludźmi, uniwersalny język. Jak sama Basia mówi :

Taniec nauczył mnie bardzo dużo, często mówię, że mnie wychował. Wydaje mi się, że często niełatwo jest zrozumieć ideę tańca, szczególnie gdy jest się młodym , że to nie jest sport tylko sztuka. Nie ma tu wyścigu, ani osób najlepszych. Że nigdy nie będziemy perfekcyjni, ale ciągle do perfekcji musimy i chcemy dążyć. W tańcu trzeba pokochać drogę a nie cel do którego dążymy

Dlaczego o tym piszę? Bo takie projekty jak ten zrealizowany przez Basię w bardzo trudnym momencie jej życia motywują mnie samą. Skoro inni nie poddają się i potrafią ja też dam radę, pomimo różnych przeciwności losu będę robiła to co kocham. I wy też możecie… Bo who said that I can’t… resztę dopiszcie sami.

Na koniec mój ulubiony filmik z serii . Enjoy!

 

Asia Opublikowane przez:

  • http://www.bycblizej.pl/ Anita JR

    Niesamowita! Bardzo Ci Asiu dziękuję za ten wpis i historię Basi. Bardzo jej dzisiaj potrzebowałam.