Miasto stu mostów

Dobrze jest mieszkać w mieście, w którym coś się dzieje. I choć to naprawdę duże miasto i dzieje się w nim aż za wiele to opanowaliśmy już zdolność wyboru co chcemy zobaczyć i w czym uczestniczyć. Bywają jednak takie dni kiedy, wcale nie planując, przeżywamy świetną przygodę. Wychodząc z domu po śniadaniu wracamy dopiero późnym wieczorem.

W sobotę był właśnie taki dzień. Nie do końca planowany i całkiem wyjątkowy za sprawą projektu MOSTY(klik) w ramach Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Wystarczyło przespacerować się po centrum Wrocławia by przeżyć coś niezwykłego.W ręce młodych Dolnoślązaków zostały oddane mosty i kładki, które zamieniły się w sceny teatralne, przestrzenie koncertowe, pracownie plastyczne oraz ciemnie fotograficzne. Aż w 26 miejscach zadziały się cuda.

DSC07339-001 1 DSC07355-001 2

Jedną rzecz miałam w planach i już o wiele wcześniej informowałam Was na moim facebookowym profilu(klik) o tym wydarzeniu. Było to słuchowisko dla dzieci Bajka o Jeżu, który postanowił nie być Gnojarkiem na Kładce Zwierzynieckiej zrealizowane przez Laboratorium Dźwięku, projekt Wrocławskiego Teatru Radioaktywnego ( tutaj szczegóły klik) . Słuchowiska dla dzieci odbyły się aż trzy a my niestety przychodząc na pierwszą emisję trafiliśmy na wielką ulewę. Mam wielką nadzieję, że Jeża uda się wydać tak jak to zrobiła ze swoimi Opowieściami z Piaskowego Boru, Jaga Słowińska ( pisałam o tym tutaj klik), bo to świetnie nagrane słuchowisko.

Tutaj możecie posłuchać zapowiedzi, którą pokazywałam wam na fb :

5 DSC07382-001 7 DSC07393-001 6 DSC07400-001 DSC07383-001 DSC07407-001 DSC07493-001

Spacerując tego dnia po Wrocławiu znaleźliśmy się również w Kokonie projektu Pomrova & Personalnie(klik) , zainstalowanego na Moście Pokoju. Super uczucie znaleźć się w środku takiej instalacji, dziewczyny były zachwycone śmigając na hulajnogach.

DSC07352-001 3 DSC07360-001 DSC07361-001

Zawędrowaliśmy również na Mostek Tumski, gdzie na ogromnych bębnach wybijaliśmy rytm bicia naszych serc. Strasznie to wciąga takie bębnienie.

4 DSC07373-001 DSC07376-001

Kulminacja wszystkich wydarzeń nastąpiła wieczorem, kiedy dzieci grzecznie kładły się już spać w domu u babci, a 7,5 tysiąca biegaczy przygotowywało się w tym czasie do trzeciego Nocnego Wrocławskiego Półmaratonu. Na Moście Grunwaldzkim zapłonęły ognie i wyświetlone zostały inne kolorowe wizualizacje. To było naprawdę piękne i dodało wiele energii wszystkim biegaczom na ostatniej prostej. My- rodzice wysłuchaliśmy jeszcze koncertu na Kładce Zwierzynieckiej zespołu Karbido, który przekształcił most w instrument muzyczny i zagrał na nim lekko psychodeliczny i dość niesamowity koncert oraz historii kryminalnej dla dorosłych, słuchowiska Dybuk, również autorstwa Laboratorium Dźwięku.

DSC07497-001 DSC07502-001 DSC07500-002 DSC07503-001 DSC07505-001 DSC07513-001 DSC07514-001 DSC07508-001 DSC07516-001

Dobrze jest mieszkać w mieście, w którym tyle się dzieje. Uwielbiam Cię, Wrocławiu mój!

Asia Opublikowane przez:

  • http://olguska84.blogspot.com/ olguska

    fantastyczne miejsca lubię też kiedy można wiele zwiedzić i podziwiać nawet we własnym mieście 😀

    • http://mamaizonabyc.pl Joanna G.

      Dzięki, mam nadzieję, że kiedyś uda Wam się odwiedzić Wrocław

  • http://dolnyslaskdlauli.blogspot.com/ Monika

    A ja z dystansem podchodziłam do projektu mosty, natomiast okazał się być ekstra.

    • http://mamaizonabyc.pl Joanna G.

      Aż szkoda, że wszystko działo się w jednym czasie!