Placki jaglane

Kaszę jaglaną warto jeść, nie tylko ze względu na jej wartości odżywcze. Nie wiem czy wiecie, że kasza jaglana posiada właściwości lecznicze, a dokładnie antywirusowe. Zjadanie codziennie porcji kaszy jaglanej zmniejsza stany zapalne błon śluzowych, wysusza nadmiar wydzieliny i odśluzowuje organizm. Zatem okazuje się, że najlepszym lekarstwem na katar jest kasza jaglana.

Kasza jaglana zawiera krzemionkę, mającą zbawienny wpływ na włosy, skórę, paznokcie i nasze kości. Jagły dostarczają dużych ilości witaminy E i lecytyny, która korzystnie wpływa na pamięć i koncentrację , osoby pracujące umysłowo powinny spożywać kaszę jaglaną codziennie. Czyli coś w sam raz dla naszych dzieci.

Właśnie… moje dzieci nie lubią smaku kaszy jaglanej. Takiej po prostu ugotowanej ( nawet dobrze ugotowanej, klik ), czy na słodko, czy wytrawnie… nie chcą jeść. Dlatego nauczyłam się ją przemycać. Czy to w zupach kremach, czy w kotletach, ląduje ugotowana wcześniej kasza.  Polecam Wam bloga Kaszomania(klik) , gdzie można znaleźć wiele inspiracji na dania z kaszy jaglanej. Do perfekcji opanowałam przepis na placki jaglane, którym zainspirowała mnie Mo Bloguje na swoim blogu. Jej przepis i cenne porady innych sprawiły, że stworzyłam dla nas przepis idealny. Prosty w obsłudze, bo placki się nie rozwalają na patelni i wygodny bo porcja wystarczy wam akurat na 2-3 dni. Czyli tak długo ile można kaszę przechowywać ugotowaną w lodówce.

DSC03451-002

Zachęcam Was do spróbowania. Dzieciaki pokochają te placki z dodatkiem miodu, konfitur, cukru pudru czy tak po prostu suche do ręki. Ten przepis można modyfikować w zależności od tego co lubicie najbardziej, robiłam je nawet z dynią i cynamonem w okresie jesiennym.

Przepis na placki jaglane. Porcja ok 30 placków. 

0, 5 szklanki kaszy jaglanej ( ugotować wg przepisu klik)

100g jogurtu naturalnego ( można zastąpić mlekiem, także roślinnym)

2 jajka

3/4 szklanki mąki ( ilość mąki zależy od ilości owoców i tego czy dodamy jogurt czy mleko)

pół łyżeczki cynamonu

1 łyżeczka brązowego cukru ( można pominąć)

1 banan, im starszy tym słodszy

1 jabłko

1 gruszka

lub inne owoce… jedyna uwaga dotyczy mrożonych owoców, puszczają wodę i placki rozwalają się na patelni. Trzeba wtedy dodać więcej mąki.

DSC03459-001

Kaszę jaglaną wsypujemy do rondla i podgrzewamy aż zacznie wydobywać się taki orzechowy zapach, uwaga by nie przypalić! Zdejmujemy z palnika i zalewamy zimną wodą, potem ciepłą i znów zimną. Zauważycie na pewno , że woda robi się taka biała jakby z nalotem. Płuczemy na przemian zimną i ciepłą aż woda będzie czysta. Zalewamy wodą kaszę w proporcji 2:1 i zostawiamy by się gotowała ok 15 min. Jeśli okażę się, że woda wyparowała trzeba dolać wody. Kaszy jaglanej nie wolno mieszać podczas gotowania( nie bardzo wiem dlaczego? ale wiem, że nie wolno! Edit : dlaczego znajdziecie odpowiedź w komentarzach! ). Ugotowaną zostawiamy by odrobinę przestygła.

1-001

W misce mieszkamy ugotowaną wcześniej kaszę, jajka, jogurt ( mleko), rozgniecionego banana, starte owoce ( bez skórki), cukier. Dodaję również kilka kropli cytryny, owoce nie czernieją. Blenderem ręcznym mielimy wszystko na gładką masę, tak by nie było grudek. Dodajemy mąkę z cynamonem i mieszamy  łyżką by powstało nam gęste ciasto. Rodzaj mąki, której użyjemy zależy od nas. Jedyne czego nie polecam do przepisu to mąki kukurydzianej, bo placki wychodzą twarde. Zdarzyło mi się robić takie placki z mąki pszennej, jaglanej i żytniej. Ilość mąki zależy również od ilości owoców i ich stopnia dojrzałości. Ma nam powstać gęste ciasto, które nie spada z łyżki, nie przelewa się.

DSC03460-001 2-001

Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy lub inny olej, nakładamy łyżką porcje ciasta i smażymy z obu stron złociste placki. Porcję oleju dokładam co trzecie smażenie. Moja rada jest taka : po nałożeniu ciasta na patelnię, po chwili zdecydowanym ruchem poruszając patelnią sprawdzam czy placki ślizgają się po patelni. Jeśli przywarły, oznacza to, że dodałam za mało mąki i będzie problem z odwróceniem ich na drugą stronę. Placki przechowuję w lodówce i odgrzewam je na patelni już bez użycia oleju.

Musi się udać! Smacznego!

DSC03464-001 DSC03470-001 DSC03474-001

Asia Opublikowane przez:

  • http://domowybajzel.blogspot.com/ domowybajzel

    No dobra, mam wszystkie składniki więc dzisiaj robię. Teraz kilka pytań 😉
    1. Jaki jest powód tego podgrzewania kaszy jaglanej? Tak z ciekawości pytam, bo ja gotuję inaczej jaglankę. Najpierw przepłukuję na sitku zimną wodą, potem przelewam wrzątkiem i dopiero taką kaszę wrzucam na wrzącą wodę do garnka. Nada się tak ugotowana do tych placków?
    2. Też nie wiem dlaczego nie powinno się jej mieszać. Ja mieszam co jakiś czas bo inaczej mi się przypala. Może ktoś wie? 😉
    3. Już wiem dlaczego nie wychodziły mi te placki. Ciasto było za rzadkie! Dzięki ci za zdjęcia surowego ciasta!
    4. Też tak macham patelnią na boki, żeby sprawdzić czy placki się ślizgają 😉
    5. I jedna uwaga: kasza jaglana jest super i w ogóle! Ale osoby z niedoczynnością tarczycy nie powinny jej jeść częściej niż 2xtyg w niewielkich ilościach, gdyż hamuje ona wydzielanie hormonów.

    Dzięki wielkie za ten wpis! :)

    • http://mamaizonabyc.pl Joanna G.

      Jeśli chodzi o pierwsze pytanie to szukałam wczoraj potwierdzenia mojego sposobu bo kiedyś jeszcze dawno temu przeczytałam, że należy prażyć na suchej patelni by pozbyć się gorzkawego smaku czyli tej goryczy, którą czasami czuć jeśli źle się ugotuje kaszę. Szukając wczoraj informacji, okazało się, że ile ludzi tyle opinii i sposobów gotowania kaszy. I owszem piszą właśnie, że chodzi o to by pozbyć się tej goryczy ale również. Na blogu http://gotujzdrowo.com/jak-ugotowac-kasze-jaglana/ odnalazłam również takie zdanie : Podgrzewana w suchym garnku kasza, ma większe działanie osuszające wilgoć w organizmie, wręcz energetycznie ogrzewa wychłodzone narządy. Szczególnie wzmacnia śledzionę, która jest często osłabiona poprzez nadmierne spożywanie śluzotwórczych produktów.

      Jeśli chodzi o to mieszanie to ja staram się zostawić w spokoju i widzę tylko kiedy już brakuje wody to dolewam. Jak czytam w komentarzu wyżej to chodzi o to by nie uciekała para przez otwory, które się tworzą podczas mieszania. A ta ostatnia uwaga to rzeczywiście jest bardzo cenna, nie mam takich problemów ale należy o tym wspomnieć.

  • Joanna

    Przepyszne! Nie mieszamy jaglanej, bo przez otwory, które się tworzą ucieka para :) dzięki za przepis doskonały!

    • http://mamaizonabyc.pl Joanna G.

      Cieszę się, że posmakowały!

  • edek i my

    Kaszę jaglaną jemy na różne sposoby. Masz rację jest bardzo zdrowa. Suchą kaszę prażę, później przelewam wrzącą wodą dwa razy (pozbywam się goryczki). Kaszy nie mieszam i gotuję pod przykryciem na bardzo małym ogniu. Na śniadanie robimy ją na mleku ryżowym i jemy z owocami :) Pozdrawiamy

    • http://mamaizonabyc.pl Joanna G.

      A ja właśnie nie gotuje pod przykryciem nigdy, może powinnam?

  • Joanna Wołczek

    Superowo że podałaś swój przepis :) Mi zawsze wychodzi za rzadkie właśnie ciasto i mam problemy z odwracaniem na patelni :) Ale i tak zawsze wszystko zjadamy :)

    • http://mamaizonabyc.pl Joanna G.

      Hehe, to teraz spróbuj wg przepisu. Nie powinno się już rozwalać!

  • http://home-fragrance-unknown.blogspot.com/ Kamila

    Asiu, jutro zamiast ryżu z jabłkami będą placki 😉 O właściwościach kaszy jaglanej czytałam (zresztą u nas kasza na obiad przynajmniej 2-3 razy w tygodniu) ale nie miałam na nią pomysłu…Zazwyczaj podsuwała dzieciom jaglankę z suszonymi owocami. dziękuję za przepis.

    Olej kokosowy to dobry środek do wybielania zebów 😉

    • http://mamaizonabyc.pl Joanna G.

      O proszę, tego nie wiedziałam. Ale że co, szczerzysz zęby i smarujesz? :)

      • http://home-fragrance-unknown.blogspot.com/ Kamila

        Olejem kokosowym pukasz jamę ustną …efekty są widoczne po około pół roku…poszukaj , zapewne znajdziesz w necie informację.

        p.s. Wróciłam po przepis 😉

  • https://www.blogger.com/profile/05013906944413061109 Ewelina Musiał

    zrobiłam! jejku, nie jadłam lepszych! dziękuję :* omomommmm

    • http://mamaizonabyc.pl Joanna G.

      Ale się cieszę! Smacznego :)

    • Joanna

      Ja też je uwielbiam Ewka!

  • http://martynag.pl/ MartynaG.pl

    Nigdy takich placuszków nie robiłam ale przyznać muszę, że warto je spróbować… Uwielbiam takie kulinarne nowości :)
    Pozdrawiam http://www.MartynaG.pl

    • http://mamaizonabyc.pl Joanna G.

      Spróbuj, spróbuj!

  • graniewogarnianie.blogspot.com

    Dziś był ten dzień! Również wypróbowałam Twój przepis i potwierdzam: genialny! Fakt – robiłam wersję uproszczoną, bo akurat z owoców miałam tylko jabłka, ale i tak wyszło świetnie. Aż strach pomyśleć, co by było gdybym miała większą różnorodność owocową. Moja młoda je pochłaniała wręcz. Po drugim (smarowanym domowym dżemem) krzyczała o kolejne. Na moje, że jeszcze chwilka, bo się smażą odpowiedziała: dobre są już, daj :)

    • http://mamaizonabyc.pl Joanna G.

      Bardzo mi miło, to najważniejsze, że młoda wcinała :) o to chodzi!

  • http://www.otymze.pl/ otymze

    Te zdjęcia garnkowe to z dedykacją dla mnie? 😉 Dziękuję!

    • http://mamaizonabyc.pl Joanna G.

      Haha, a tak właśnie o Tobie myślałam :)

  • asiami

    Bardzo wielkie dziękję za te placki , bo ja też właśnie jestem przemytniką tejże 😉

    • http://mamaizonabyc.pl Joanna G.

      Mam nadzieję, że będą smakowały!

  • MamaFromPoland

    Pierwsze placuszki jaglane, które się nie rozpadały:)
    A do tego pycha:)))

    • http://mamaizonabyc.pl Joanna G.

      Cieszę się ogromnie, pozdrawiam

  • Natalka

    Czy placki po usmazeniu byly w srodku takie mokrawe?
    Akurat koncze je piec i mam obawy co do tego czy je dobrze zrobilam.

    Pozdrawiam